Policjanci patrolówki zatrzymali poszukiwanego mieszkańca Gdyni
Policjanci patrolówki zatrzymali do kontroli kierowcę opla, który na ich widok gwałtownie przyspieszył. Okazało się, że przewoził on 40-letniego pasażera, który był poszukiwany i przy sobie miał marihuanę. Poszukiwany mieszkaniec Gdyni wczoraj usłyszał zarzut posiadania środka odurzającego, a dziś zostanie przewieziony do aresztu śledczego, by odbyć zastępcze kary w wymiarze 115 dni pozbawienia wolności.
W weekend nad ranem patrolujący miasto policjanci prewencji zwrócili uwagę na kierowcę opla, który podczas skręcania z Alei Niepodległości w Drogę Zieloną na ich widok gwałtownie przyspieszył. Mundurowi postanowili sprawdzić co się za tym kryje. Włączyli oni sygnały świetlne i dźwiękowe, a następnie zatrzymali auto do kontroli drogowej. Okazało się, że samochodem podróżował 45-letni kierowca - obywatel Turkmenistanu wraz z dwoma pasażerami: 40-letnim obywatelem Ukrainy i 46-letnim obywatelem Turkmenistanu.
Gdy interweniujący funkcjonariusze sprawdzili mężczyzn w policyjnych bazach wyszło na jaw, że 40-latek poszukiwany jest przez wymiar sprawiedliwości. Zgodnie z wyrokami Sądu Rejonowego w Mrągowie ma on do odbycia dwie zastępcze kary w łącznym wymiarze 115 dni pozbawienia wolności za przestępstwo kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości i wykroczenie kierowania pojazdem bez wymaganych uprawnień. Mężczyzn mógł się wykupić od tych kar poprzez wpłatę na konto sądu 3.500 złotych, ale oświadczył, że nie ma tylu pieniędzy. W wyniku dalszych działań policjanci znaleźli też w jego kurtce woreczek z suszem i zabezpieczyli go do badań.
40-letni mieszkaniec Gdyni został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Wczoraj usłyszał on zarzut posiadania środka odurzającego, a dziś zostanie przewieziony do aresztu śledczego, by odbyć zastępcze kary w wymiarze 115 dni pozbawienia wolności.
Posiadanie narkotyków to przestępstwo, za które grozi kara do 3 lat więzienia.