Usłyszeli zarzuty za kierowanie samochodem po narkotykach i stracili prawo jazdy
Wczoraj sopocka policjantka ogłosiła zarzut 24-letniemu obywatelowi Ukrainy za jazdę samochodem pod wpływem amfetaminy. W weekend zarzut kierowania autem będąc pod wpływem THC usłyszał 18-latek z powiatu gdańskiego. Obaj kierowcy zostali zatrzymani przez sopockich policjantów ruchu drogowego, stracili prawo jazdy, a użytkowane przez nich samochody trafiły na parking policyjny. Za popełnione przestępstwa grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
1 lutego br. około godziny 2.30 policjanci ruchu drogowego z sopockiej komendy na Alei Niepodległości zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę bmw. Za kierownicą siedział 18-letni mieszkaniec powiatu gdańskiego, a mundurowi od razu zwrócili uwagę na jego mocno przekrwione oczy i rozszerzone źrenice. Podejrzewając, że znajduje się on pod wpływem zakazanych substancji przeprowadzili oni badanie narkotesterem, które wykazało obecność THC. Młody kierowca natychmiast został zatrzymany i pobrano od niego krew do dalszych badań. Policjanci elektronicznie zatrzymali mu także prawo jazdy, a auto odholowali na parking strzeżony. Jeszcze tego samego dnia 18-latek usłyszał zarzut kierowania samochodem będąc pod wpływem marihuany i poniesie odpowiedzialność karną.
1 lutego policjanci drogówki wyeliminowali też z ruchu 24-letniego obywatela Ukrainy, który kierował peugeotem. Około godziny 23.00 funkcjonariusze zatrzymali go do rutynowej kontroli na Alei Niepodległości. Wstępne badanie śliny 24-latka potwierdziło obecność amfetaminy i od mężczyzny została pobrana krew do dalszych badań. Policjanci fizycznie zatrzymali też jego prawo jazdy, a samochód odholowali na parking policyjny. Wczoraj 24-latek usłyszał zarzut kierowania pojazdem będąc pod wpływem amfetaminy i za swoje postępowanie wkrótce odpowie przed sądem.
Nietrzeźwi i pod wpływem narkotyków kierowcy stanowią śmiertelne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego, dlatego policjanci drogówki każdego dnia czuwają nad bezpieczeństwem na sopockich drogach i eliminują tych, których tam nie powinno być. Za kierowanie samochodem po narkotykach grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.