39-letni gdańszczanin odpowie za kradzież w recydywie
Sopoccy kryminalni zatrzymali 39-letniego recydywistę podejrzanego o kradzież czterech butli gazowych propan-butan i kega od piwa. Do kradzieży doszło kilka dni wcześniej przy jednym z lokali w Sopocie. Gdańszczanin usłyszał już zarzut kradzieży w warunkach recydywy i przyznał się do tego przestępstwa.
21 stycznia br. sopoccy policjanci zostali powiadomieni o kradzieży mienia. Z informacji przekazanej przez zgłaszającego wynikało, że nieznany sprawca z zaplecza lokalu gastronomicznego w Sopocie ukradł pusty keg od piwa o pojemności 25 litrów oraz cztery butle gazowe propan-butan, z których trzy też były puste. Straty łącznie wyceniono na 1200 złotych.
Sprawą od początku zajmowali się kryminalni z sopockiej komendy. W wyniku ich intensywnych działań, w tym analizy zapisu kamer monitoringu i zdobytych informacji ustalili oni, że za tą kradzieżą stoi 39-letni gdańszczanin – recydywista, który w przeszłości był już karany za podobne przestępstwa i w ostatnich latach odsiadywał wyrok pozbawienia wolności za uszkodzenie mienia.
Wczoraj na terenie Gdańska kryminalni zatrzymali poszukiwanego 39-latka i przewieźli go do sopockiej komendy. Mężczyzna w rozmowie przyznał im się do kradzieży i oświadczył, że wszystkie butle sprzedał. Jeszcze tego samego dnia podejrzany na podstawie zebranych dowodów usłyszał zarzut kradzieży w warunkach recydywy i za swoje postępowanie wkrótce odpowie przed sądem.
Zgodnie z kodeksem karnym za kradzież w warunkach recydywy grozi kara do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.