Wiadomości

Poszukiwany przyjechał na święta i został zatrzymany 

Data publikacji 27.12.2024

Kryminalni z Sopotu zatrzymali na terenie Gdańska poszukiwanego mężczyznę. Policjanci ustalili, że przebywający na stałe za granicą 52-latek przyjechał do rodziny na święta i zatrzymali go 26 grudnia przy jednym z oliwskich budynków. Sądy w Gdańsku i Brodnicy wystawiły za mężczyzną list gończy i nakaz doprowadzenia do zakładu penitencjarnego celem odbycia kar pozbawienia wolności, natomiast sopoccy policjanci poszukiwali go w celu uzupełnienia zarzutów do prowadzonej od dwóch lat sprawy włamań do przyczep kempingowych i autobusu. 52-latek szybko nie wróci do Holandii - najbliższe miesiące spędzi teraz za kratami w Polsce.

Osoby, które popełniły przestępstwo nie zawsze na finał sprawy czekają w areszcie. Wielokrotnie zdarza się tak, że osoba podejrzana o popełnienie przestępstwa odpowiada za swój czyn z tzw. wolnej stopy. Oznacza to, że podejrzany pozostaje na wolności aż do prawomocnego ukończenia postępowania. Kiedy postępowanie sądowe kończy się wyrokiem pozbawienia wolności, skazany ma podany termin, w jakim ma się stawić w więzieniu, aby odbyć karę. Ale nie zawsze tak jest, osoby z różnych powodów nie zgłaszają się do zakładów karnych i ukrywają się, aby uniknąć odpowiedzialności.

Kryminalni z Sopotu ustalili, że poszukiwany listem gończym, nakazem doprowadzenia i na podstawie kilku zarządzeń pewien 52-latek przyjechał do Gdańska do rodziny na święta i to sprawdzili. 26 grudnia 2024 roku około godziny 7.00 rano zauważyli go przy jednym z oliwskich budynków i od razu zatrzymali. Mieszkający obecnie w Holandii 52-latek był zaskoczony widokiem policjantów i z miejsca zatrzymania trafił do policyjnej celi. 

Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku wydał za 52-latkiem list gończy celem odbycia zastępczej kary 98 dni pozbawienia wolności za przestępstwo kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Od tej kary może się on jednak uwolnić wpłacając na konto sądu grzywnę w kwocie blisko 8 tysięcy złotych. Ponadto zgodnie z Nakazem wystawionym przez Sąd Rejonowy w Brodnicy mężczyzna ma do odbycia karę 6 miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwo oszustwa. Oprócz tego 52-latka poszukiwało kilka prokuratur w celu ustalenia miejsca pobytu. 

Sopoccy policjanci i Prokuratura Rejonowa w Sopocie poszukiwali go w celu ustalenia miejsca pobytu i uzupełnienia zarzutów do prowadzonej od dwóch lat sprawy włamań do przyczep kempingowych i autobusu. Przypomnijmy, we wrześniu 2022 roku w Sopocie włamał się on do dwóch przyczep kempingowych, z których ukradł między innymi dwa telewizory, dokumenty, pieniądze i karty płatnicze. Następnie przy pomocy skradzionych kart jeden raz zapłacił w sklepie za towar i pięć razy próbował wypłacić pieniądze z bankomatu. W tym samym czasie włamał się też do autobusu, skąd ukradł m.in. walizkę z odzieżą, kosmetyki i klucze od samochodu. Mający wtedy 50 lat sprawca już dwa dni po zdarzeniu został zatrzymany przez kryminalnych i ogłoszono mu zarzuty za te przestępstwa. W wyniku dalszych działań i nowych okoliczności zarzuty trzeba było mu uzupełnić, ale nie było to możliwe, bo z ustaleń policjantów wynikało, że wyjechał z kraju. Kryminalni z Sopotu rozpoczęli poszukiwania mężczyzny, które zakończono 26 grudnia br.

52-latek szybko nie wróci do Holandii - najbliższe miesiące spędzi teraz za kratami w Polsce.

  • Na zdjęciu policjant i zatrzymany mężczyzna
Powrót na górę strony