Gdy nie sprzedano mu alkoholu wyciągnął pistolet i groził zniszczeniem obiektu
Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Sopocie zatrzymali 52-letniego mieszkańca Sopotu. Sprawca przyszedł w nocy na stację paliw i gdy nie sprzedano mu alkoholu zaczął wymachiwać przedmiotem przypominającym broń oraz groził zniszczeniem obiektu. W ten sposób chciał zmusić pracownicę do sprzedaży mu alkoholu. Śledczy ustalili też, że w ostatnim czasie znęcał się nad swoją partnerką i za oba przestępstwa usłyszał zarzuty. Na wniosek prokuratora sąd aresztował go na 3 miesiące.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami nie da się w nocy kupić alkoholu na stacji paliw w Sopocie. Pewien 52-latek z Sopotu najprawdopodobniej myślał, że się da… - Nie dało się i sprawca został tymczasowo aresztowany.
Kilka dni temu sopoccy policjanci zostali powiadomieni, że w nocy z 13/14 grudnia 2024 roku, na stację paliw przyszedł pewien mężczyzna i chciał kupić alkohol. Gdy usłyszał od pracownicy, że nie jest to możliwe, wyciągnął przedmiot przypominający broń i zaczął grozić, że zniszczy ten obiekt, a następnie wyszedł. Sprawą natychmiast zajęli się stróże prawa. Funkcjonariusze przyjęli zawiadomienie o przestępstwie i przesłuchali świadków. Analizowali również zapisy kamer monitoringu i weryfikowali zdobyte informacje, by jak najszybciej zatrzymać sprawcę tego przestępstwa. W wyniku intensywnych działań sopoccy kryminalni ustalili, że za tym przestępstwem stoi 52-letni sopocianin i zatrzymali go 19 grudnia.
W chwili zatrzymania 52-latek wydał policjantom przedmiot przypominający broń oraz odzież, którą miał w dniu zdarzenia. Oświadczył, że broń to „gazówka” i dodał, że nie pamięta sytuacji, bo był wtedy upojony alkoholem. Podejrzany z miejsca zatrzymania trafił do policyjnej celi.
Ale to nie był koniec działań sopockich stróżów prawa. Funkcjonariusze zebrali dowody, z których wynikało, że od listopada br. zatrzymany 52-latek znęcał się nad swoją partnerką poprzez wyzywanie, poniżanie i bicie jej po całym ciele.
Zgromadzone w sprawie dowody policjanci przekazali prokuratorowi z Prokuratury Rejonowej w Sopocie i doprowadzili do prokuratury zatrzymanego 52-latka. Mężczyzna usłyszał zarzuty znęcania się nad partnerką oraz stosowania gróźb dotyczących zniszczenia mienia, wymachując przy tym przedmiotem przypominającym broń, w celu zmuszenia pracownicy stacji do sprzedaży mu alkoholu. W sobotę sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu 52-latka na okres 3 miesięcy.
Za popełnione przestępstwa grozi do 5 lat pozbawienia wolności.