Jechali za szybko i stracili prawo jazdy
W weekend policjanci ruchu drogowego zatrzymali prawo jazdy dwóm mieszkańcom Gdyni za rażące przekroczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym. 42-latek jechał przez Sopot z prędkością 115 km/h, u 49-latka licznik pokazał 103 km/h. Za popełnione wykroczenie mężczyźni zostali też ukarani wysokimi mandatami.
Przekraczanie prędkości to najczęstsza przyczyna tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych, dlatego policjanci ruchu drogowego z sopockiej komendy nie ustają w działaniach i nie odpuszczają takim kierowcom. W sobotę rano funkcjonariusze drogówki kontrolowali prędkość, z jaką poruszali się kierowcy na Alei Niepodległości. W pewnym momencie mundurowi zwrócili uwagę na jaguara, którego kierowca ze znaczną prędkością jechał lewym pasem ruchu w kierunku Gdańska. Policjanci od razu zmierzyli mu prędkość i ustalili, że kierowca tego auta jedzie w obszarze zabudowanym 103 km/h, czyli o 53 km/h szybciej niż stanowią przepisy. Sprawcą wykroczenia okazał się 49-letni mieszkaniec Gdyni. Policjanci elektronicznie zatrzymali mu prawo jazdy i ukarali mandatem w wysokości 1500 złotych. Na jego konto trafi też 13 punktów karnych.
Pół godziny później stróże prawa zatrzymali do kontroli 42-letniego kierowcę alfy romeo, który pędził Aleją Niepodległości z prędkością 115 km/, mimo że obowiązuje tam „pięćdziesiątka”. Za to wykroczenie gdynianin został ukarany mandatem w wysokości 2000 złotych i 14 punktami karnymi. Policjanci elektronicznie zatrzymali mu też prawo jazdy, które zgodnie z przepisami straci na 3 miesiące.
Bądźmy rozważni na drogach i pamiętajmy:
- Prędkość jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych.
- Nadmierna prędkość wydłuża drogę hamowania, ogranicza kontrolę nad pojazdem i zwiększa ryzyko wystąpienia zdarzenia drogowego.
Przypominamy, że za pierwszym razem, gdy kierowca przekroczy o ponad 50 km/h dopuszczalną prędkość w terenie zabudowanym, zatrzymanie prawa jazdy następuje na okres 3 miesięcy. Jeśli mimo to kierowca dalej będzie prowadzić auto bez uprawnień i zostanie zatrzymany, ten okres przedłuży się do 6 miesięcy. Kolejna „wpadka” bez prawa jazdy zakończy się cofnięciem uprawnień i koniecznością ponownego zdawania egzaminu.